Test urządzenia do wibroterapii – Vitberg+

Test urządzenia do wibroterapii – Vitberg+

Ci z Was, którzy regularnie śledzą moje wpisy – zarówno te na blogu, jak i ten na facebooku – wiedzą, że jakiś czas temu na testy trafiło do mnie urządzenie do tzw. wibroterapii od polskiego producenta, firmy Vitberg. Urządzenie jest już miesiąc ze mną, więc mogę podzielić się kolejnymi opiniami.

Relację z przybycia urządzenia, jak też jego montażu i pierwszych wrażeń zamieściłem w tym wpisie. Wspominałem w nim, że zamierzam skorzystać głównie z modułu szyja. I rzeczywiście pod tym kątem głównie to testowałem. Zanim jednak przejdę do rezultatów pozwólcie na kilka słów wstępu o samym urządzeniu, jego montażu i użytkowaniu.

RAM Vitberg+ jest systemem do wibroterapii leczniczej i sportowej. Zestaw jaki można nabyć składa się z 6 aktywnych modułów przeznaczonych do wibroterapii, fizykoterapii, rehabilitacji i/lub masażu sportowego. System łączy wibroterapię ogólną i miejscową wykorzystując bodziec wibracyjny. Sama wibroterapia ma za zadanie stymulację chorych partii ciała poprzez – jak sama nazwa wskazuje – wibracje, które są wysyłane przez przystosowane do tego celu urządzenie. Więcej o wibroterapii, jej zastosowaniach możecie przeczytać tutaj: www.wibroterapia.com

Na uwagę zasługuje fakt, że jest to urządzenie w całości skonstruowane i produkowane w Polsce, w Nowym Sączu. Firma ma ponad 20-letnie doświadczenie w produkcji wyrobów wspomagających procesy zdrowienia, a specjalizuje się właśnie w wibroterapiach.

Jakość cieszy

Przywiązuję wagę do jakości wykonania i tym bardziej może cieszyć fakt, że polska firma i polski produkt mogą być wysokiej jakości. Urządzenia i poszczególne moduły są wykonane estetycznie, z dbałością o detale, sprawiają wrażenie, że posłużą na wiele lat. System składa się z Modułu Bazowego oraz specjalnych, dodatkowych modułów Nogi, Kolana, Szyja, Biodra, Metabolizm. Wszystko sterowane jest pilotem, umożliwiającym włączenie i wyłączenie odpowiedniego programu  zabiegowego, a także do wyboru natężenia masażu. W samym module bazowym dostępnie są 3 programy: nogi, kręgosłup i relaks.

Ponieważ ja akurat skoncentrowałem się na module związanym z szyją, a dolegliwości, które można niwelować dzięki urządzeniu jest wiele, toteż odsyłam Was na tę stronę – z niej dowiecie się jak wiele zastosowań ma urządzenie.

Efekty

Używałem urządzenia przez miesiąc, choć mogłem regularniej, przyznaję się od razu, to i tak jest nieźle. Na skutek trybu pracy, czyli dość długie przesiadywanie przed komputerem miewałem bóle odcinka szyjnego, czasem dodatkowo promieniujące. Zrealizowałem sobie około 10 sesji produktem Vitberga i generalnie częstotliwość bólów, jak też i same ich natężenie wyraźnie zmalały. Przypuszczam, że gdyby robił to regularniej pozbyłbym się ich już zupełnie. Ale też dzięki temu mam dodatkową motywację, aby nadal korzystać z urządzenia.

Co jednak ciekawe kilkukrotnie dodatkowo zafundowałem sobie program relaksacyjny. Wibracje w tym programie mają za zadanie odprężyć ciało po trudnym lub stresującym dniu. I wiecie co? Zaobserwowałem po tym lepszy, spokojniejszy sen – nie budziłem się w nocy, co normalnie zdarza mi się – nie jakoś super często, ale jednak.

Czy każdy poradzi sobie z montażem i obsługą urządzenia?

Po moim poprzednim artykule otrzymałem e-maila z takim pytaniem. W sumie jest to pytanie zrozumiałe, podłączenie kilku modułów, obsługa pilota może się wydawać trudna, zwłaszcza dla osób starszych. Uważam jednak, że dzięki dołączonym bardzo estetycznym (kolejny plus) instrukcjom powinien poradzić sobie naprawdę każdy. Jak każde nowe urządzenie wymaga ono chwili oswojenia się, spokojnego przeczytania instrukcji. W ciągu 10 minut urządzenie może być jednak gotowe do pracy. Dodatkowym ułatwieniem są filmy instruktażowe, które pomagają w zapoznaniu się całym zestawem.

Z czym miałem problem?

Bardziej z własną regularnością. Aczkolwiek jest bardziej mój ogólny problem, choć w tym wypadku przełożył się on akurat na Vitberga. Urządzenia powinienem używać co 2 dzień, a to mi się nie udało. Przypuszczam, że efekty pojawiłyby się szybciej i byłyby lepsze. To jednak, jak już wspomniałem, jest poniekąd kwestia tego, że w codziennym zaganianiu unika mi nieraz to co jest istotne. Tym bardziej się cieszę, że z urządzenia będę mógł korzystać nadal, bo zdecydowanie jest warte tego, by spędzić z nim więcej czasu.

Jeszcze o module bazowym…

Podstawa urządzenia to moduł bazowy. Jest on dobrym wyborem dla osób, potrzebujących rehabilitacji pourazowej, wzmacniania układu ruchu, łagodzenia objawów schorzeń, bólu, poprawie metabolizmu, rozluźnieniu tkanek oraz pobudzaniu układu krążenia. Na start warto właśnie zainwestować w niego, a później z czasem można dokupić sobie kolejne moduły.

I słowo o cenach

Jakość ma swoją cenę i nie jest najtaniej, bo moduł bazowy kosztuje aktualnie na stronach Vitberga 2279zł. Ale producent, co ciekawe, daje możliwość przetestowania produktu. Otóż istnieje ogólnopolska sieć poradni Vitberg. Można w nich odbyć cykl bezpłatnych zabiegów fizykoterapii. Dlatego przed zakupem urządzenia warto je odwiedzić i sprawdzić osobiście jak urządzenie się sprawuje, do czego szczerze zachęcam.

Powodzenia!

Podobne artykuły

  1. Gosia
    18 czerwca 2018 o 20:35 Odpowiedz

    W moim przypadku również moduł szyja zdał egzamin, chociaż na RAM Vitberg zdecydowałam się przez uczucie ciężkich nóg. Masując nogi trzy razy w tygodniu odczuwam dużą ulgę.

  2. Kasia
    18 czerwca 2018 o 20:59 Odpowiedz

    Aparat spełnia swoje zadanie idealnie! Najbardziej chwale sobie zabiegi na brzuchu i na kolana. Polecam

  3. Beata
    19 czerwca 2018 o 19:50 Odpowiedz

    Cóż mówić mnie postawił na nogi ,i na nowo żyje bez bólu .Poprawił się metabolizm i ogólna sprawność.

  4. Ania
    21 czerwca 2018 o 00:07 Odpowiedz

    Bardzo cieszy mnie ta opinia, bo potwierdza to o czym już wiem, ale jak każdy co jakiś czas lubię utwierdzić się w przekonaniu, że inni też dostrzegają w wibroterapii przyjemny i jednocześnie skuteczny sposób rehabilitacji i relaksu.
    Super, że stosujemy coraz więcej metod naturalnych do usprawniania, a niewątpliwie wibracja czy masaż właśnie taką metodą naturalną są – ani grama wszechobecnej chemii…
    I muszę z Panem się zgodzić, że dobrze zacząć swoją przygodę z Vitberg+ zaczynając od modułu podstawowego, czyli bazowego a potem w miarę możliwości uzupełniać o moduły lecznicze w zależności od potrzeb – taki system jest idealny, bo rozkładamy wydatki w czasie w zależności od możliwości finansowych.
    Trzymam kciuki za dalsze postępy w Pana rehabilitacji oraz za dalszy rozwój produktów do wibroterapii przez firmę Vitberg 🙂

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.