Smartfony są z nami obecne niemal bez przerwy. Oprócz oczywistych funkcji, jak dzwonienie i pisanie SMS-ów, mają jeszcze wiele innych aplikacji, bez których coraz bardziej nie możemy żyć. Smartfony pamiętają za nas o ważnych spotkaniach i wizytach u lekarza, służą rozrywką podczas chwil nudy, rankiem budzą nas zamiast budzika, a na wakacjach robią zdjęcia i kręcą filmy w jakości rosnącej z roku na rok. Jak ich nie kochać? Jednak okazuje się, że telefony komórkowe niosą ze sobą pewne zagrożenia…
Telefony komórkowe wykorzystują promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie fal mikrofalowych, które zaliczane są do fal radiowych. Przez długi czas pozwalano nam wierzyć, że ten rodzaj promieniowania jest bezpieczny, ponieważ fale radiowe mają niskie natężenie i są niejonizujące. Niestety promieniowane wytwarzane przez smartfony jest zdolne do przenikania do komórek ciała. Jedno z ostrzeżeń wydała nawet Światowa Organizacja Zdrowia, która w 2011 roku zaklasyfikowała promieniowanie telefonów komórkowych jako możliwie rakotwórcze. Należy pamiętać, że WHO bardzo ostrożnie zajmuje stanowisko w dyskusyjnych sprawach i jak większość konserwatywnych organizacji niezbyt łatwo je zmienia. Więc skoro nawet WHO wyraziło swoją obawę, to coś musi być na rzeczy. Coraz większa liczba ekspertów jest zdania, że ta klasyfikacja nie jest jednak wystarczająca i powinna zostać zmieniona na „prawdopodobnie rakotwórcze”. Na poparcie tej tezy zostało opublikowanych już tysiące badań.
Setki badań łączą promieniowanie telefonów komórkowych z długą listą poważnych chorób – włącznie z nowotworami. Ekspozycja na ten rodzaj fal została szczególnie skorelowana z dwoma rodzajami guzów mózgu – glejakami i nerwiakiem osłonkowym nerwu przedsionkowo-ślimakowego. O ile nerwiaki należą do guzów niezłośliwych histologicznie, to glejaki rzadko kiedy są wyleczalne. Warto nadmienić, że w Polsce guzy mózgu stanowią 9. przyczynę zgonów nowotworowych u mężczyzn i 13. u kobiet, a glejaki stanowią ok. 70% wszystkich nowotworów wewnątrzczaszkowych i główną przyczynę zgonów w tej grupie guzów.
Pionierem wszystkich prac naukowych na temat zagrożeń jakie niesie używanie telefonów komórkowych było badanie znane jako „Interphone Study”. Warte 25 milionów dolarów, jest do tej pory największym takim badaniem. Wnioski z raportu nie są optymistyczne. Okazało się, że regularne używanie telefonu komórkowego przez dorosłych może zwiększyć ryzyko wystąpienia glejaka o 40% przy przeprowadzonych 1640-stu godzinach rozmów. !640 godzin wydaje się zawrotną liczbą? To tylko 30 minut dziennie przez niecałe 10 lat.
Powyższe badanie było pionierskie. Od tego czasu pojawiło się wiele innych badań, które zgłębiały temat zagrożeń płynących z używania telefonów bezprzewodowych. Przez te lata ekspozycja na fale radiowe została skorelowana również z innymi rodzajami nowotworów. Są to m.in. guz przysadki mózgowej, nowotwór tarczycy i białaczka. Należy pamiętać, że większość z tych badań była przeprowadzona kilka lat temu na osobach dorosłych. Wtedy używanie telefonów komórkowych nie było tak rozpowszechnione wśród dzieci i młodzieży. Teraz komórkami swoich rodziców bawią się już przedszkolaki, a własny telefon posiada prawie każdy nastolatek. Nie należy zapominać też o kobietach w ciąży. W ich przypadku narażone są nie tylko one same, ale także jeszcze nienarodzone dziecko, którego komórki dopiero się kształtują i są o wiele wrażliwsze niż uformowane już komórki dorosłego człowieka.
Nie mamy teraz zamiaru powiedzieć Wam, żeby telefon wyrzucić do kosza, zamknąć się w głuszy, z dala od słupów energetycznych i żyć w odcięciu od świata. My też wiemy, że jakoś trzeba żyć 🙂 Chcemy jednak przedstawić Wam kilka prostych wskazówek jak ograniczyć negatywny wpływ promieniowania emitowanego przez komórki. Warto więc:
Ocet jabłkowy jak zrobić go w domu? Poznaj prosty przepis krok po kroku na mętny…
Najlepsze suplementy na sen to nie tylko melatonina. Poznaj Ranking 2026, sprawdź groźne interakcje z…
Oto 4 super proste nawyki jakie każdy po 50-tce może podjąć, aby znacząco poprawić swoje…
Artykuł sponsorowany Masz wrażenie, że Twoje desery z czekoladą powtarzają się i nie robią już…
Artykuł sponsorowany Wybór szczoteczki do zębów może wydawać się prosty – do momentu, gdy staniemy…
Artykuł sponsorowany W dzisiejszych czasach metraż naszych mieszkań często wymusza kompromisy, ale dbanie o zdrowie…
Komentarze
Czy nie dobór witaminy D3 i K2, też może przychylić się o powstania stanu zapalnego który doprowadzi do raka?
Niedobór witaminy D3 nie wpływa raczej w aż tak bezpośredni sposób na powstawanie raka. Istnieje jeszcze wiele innych czynników mających wpływ na rozwój choroby. Niemniej jednak udowodnione badaniami jest, że kobiety z niskim poziomem witaminy D3 są bardziej narażone na nowotwory piersi. Witamina D3 stanowi też ważny suplement w kuracjach pacjentów onkologicznych.
Czy są jakieś odpromienniki do telefonów, które polecasz?
Niestety nie posiadam żadnej wiedzy na temat ich skuteczności. Jeśli jednak masz jakieś doświadczenia w tym temacie, to chętnie bym się czegoś dowiedziała.
Firma Coral wprowadziła odpromienniki na takie urządzenia.