Znacie te pokusy? Kubełek lodów wołający z lodówki, czekoladowe ciasteczka kuszące z kuchennej szafki, nachosy wystawiające silną wolę na trudną próbę. Jednak czy faktycznie prześladuje Cię jedzenie? Oczywiście, że nie – to zachcianki.
Wszyscy je mamy, ale czy rozumiemy dlaczego tak się dzieje? A co ważniejsze, czy wiemy jak je poskromić?
Najczęściej pragniemy cukru, węglowodanów, czekolady, soli, a niektórzy także sera. Pewnie już wiesz, że takie zachcianki niewiele mają wspólnego z głodem, ale możesz nie znać mechanizmu ich działania. Zachcianki mają podłoże zarówno biologiczne, jak i psychologiczne.
Leptyna to hormon produkowany przez tkankę tłuszczową. Jej głównym zadaniem jest stymulacja apetytu i wysyłanie sygnałów, kiedy przestać jeść. Ten mechanizm działa sprawnie, kiedy umysł i żołądek znajdują się w tej samej rzeczywistości. Problem zaczyna się, gdy ciągłe wzrosty leptyny nabierają Twój mózg do odczuwania głodu, nawet gdy w rzeczywistości tak nie jest. Co jest tego przyczyną? Jednym z powodów jest posiadanie zbyt wiele tkanki tłuszczowej – więcej tłuszczu oznacza większą produkcję leptyny. Innym powodem jest dieta obfita w cukier i rafinowane węglowodany. Cukier prowokuje komórki tłuszczowe do wzmożonej produkcji leptyny. Niezależnie od przyczyny, ciągłe skoki tego hormonu mogą prowadzić do leptynooporności, co powoduje sprzężenie zwrotne i osłabia dalej zdolność do właściwego odbierania głodu. Prowadzenie zdrowej, zbalansowanej diety jest najlepszym sposobem na utrzymanie leptyny na właściwym poziomie, co przełoży się na zmniejszone ryzyko ulegnięcia zachciankom.
Serotonina to neuroprzekaźnik dobrego samopoczucia produkowany głównie w jelitach. Jest bezpośrednio związana z nastrojem, apetytem i trawieniem. Spożywanie węglowodanów i cukru wzmaga wydzielanie serotoniny, sprawiając, że czujemy się świetnie (chwilowo). Więc gdy poziom tego „neuroprzekaźnika szczęścia” spada, mózg myśli „Ten batonik lub ciastko na pewno to naprawi!”. Niski poziom serotoniny może wynikać z wielu czynników, wliczając słabą kondycję jelit (90% serotoniny produkowane jest w jelitach), konsumpcje alkoholu, depresję, zaburzenia lękowe i obsesyjno-kompulsyjne. To dlatego wiele osób sięga po słodycze kiedy jest im smutno lub mają zły humor. O tym jak podnieść poziom serotoniny i czuć się szczęśliwszym pisaliśmy w tym tekście.
Jedzenie słodkich pokarmów, a nawet soli (chipsy), nasila produkcję endorfin w organizmie. Endorfiny to opioidy, które sprawiają, że czujemy się odprężeni i zrelaksowani. Kiedy więc spożywamy takie produkty i doświadczamy tych uczuć, chcemy więcej – podobnie jak narkomani, którzy uzależniają się od narkotyków. Ostatnie badania pokazały, że cukier może wywoływać silniejsze poczucie nagrody niż kokaina. To dlatego lek Nalokson (bloker receptorów opioidowych podawany w celu zahamowania wpływu heroiny i innych narkotyków na mózg) blokuje także atrakcyjność i tendencje do przejadania się cukrem, tłuszczem i czekoladą. W innym badaniu, analizującym właściwości uzależniające jedzenia, odkryto że wysokoprzetworzone produkty wypełnione tłuszczem i cukrem mogą powodować jedzenie z uzależnienia przez wysoki wskaźnik absorpcji. Unikając pakowanego i przetworzonego jedzenia, wspierasz swoją kontrolę nad zachciankami.
Jak wspomniałam wcześniej, niskie poziomy serotoniny wiążą się z zachciankami, a jelita są epicentrum produkcji serotoniny. W celu zachowania optymalnego poziomu hormonu szczęścia, jelita muszą być w jak najlepszej kondycji, tak aby mogły absorbować składniki odżywcze z jedzenia i bez przeszkód wytwarzać serotoninę. Jeśli jednak Twoja dieta nie jest zbyt zdrowa, złe bakterie przejmują władzę nad tymi dobrymi, tworząc jeszcze więcej zachcianek. Dbanie o zdrową równowagę dobrych bakterii poprzez jedzenie fermentowanych produktów (więcej o kiszonkach pisaliśmy w tym artykule) i branie probiotyków pomaga zaprowadzić harmonię w jelitach niezbędną do uspokojenia zachcianek.
Smutek, znudzenie, stres, niska samoocena, negatywny obraz własnego ciała… i wiele innych. Wszystkie te emocje mogą kierować Cię wprost do kuchni. Kto nie chciałby pocieszyć się po trudnym rozstaniu, stracie pracy lub złym dniu paczką ciastek lub pucharkiem lodów? Pamiętając jednak, że zachcianki są przelotne i znikają w ciągu godziny, wybór zdrowego jedzenia lub aktywności poprawiającej humor, może dać Ci wystarczającą satysfakcję na chwilę, dopóki zachcianka nie zniknie.
Teraz zajmijmy się strategiami jak zahamować zachcianki.
Co najważniejsze, traktuj siebie z wyrozumiałością. Uwierz, że zachcianki z czasem znikną, utrzymuj wysoką motywację a zbudujesz nowe, zdrowe nawyki.
Czy to oznacza, że już nigdy masz nie zjeść urodzinowego tortu, frytek lub pączka? Nie, każdy z nas może sobie czasem pozwolić na coś niezdrowego. Jeśli jednak czujesz, że zachcianki mają nad Tobą władzę, mam nadzieję, że zrozumiesz mechanizm ich działania, wypróbujesz powyższe wskazówki i sytuacja się odwróci – to Ty zaczniesz kontrolować swoje zachcianki.
Źródło: http://kriscarr.com/blog/how-to-stop-food-cravings/
Ocet jabłkowy jak zrobić go w domu? Poznaj prosty przepis krok po kroku na mętny…
Najlepsze suplementy na sen to nie tylko melatonina. Poznaj Ranking 2026, sprawdź groźne interakcje z…
Artykuł sponsorowany Wybór szczoteczki do zębów może wydawać się prosty – do momentu, gdy staniemy…
Oto 4 super proste nawyki jakie każdy po 50-tce może podjąć, aby znacząco poprawić swoje…
Artykuł sponsorowany W dzisiejszych czasach metraż naszych mieszkań często wymusza kompromisy, ale dbanie o zdrowie…
Artykuł sponsorowany Priorytetem każdego odpowiedzialnego pracodawcy jest zapewnienie pracownikom bezpiecznych i zdrowych warunków pracy. O…