Artykuł sponsorowany
Leki przeciwwirusowe z dnia na dzień zyskują coraz większą popularność. Kiedy mamy do czynienia z okresem częstych infekcji, wykorzystują je zarówno dzieci, jak i dorośli. Oferują one pomoc w walce z różnymi infekcjami wirusowymi. Zwalczają ich objawy, a także zapobiegają ich wystąpieniu. Co warto o nich wiedzieć?
Rodzaje leków przeciwwirusowych na grypę
Leki przeciwwirusowe działają bezpośrednio na wirusy, przez co prowadzą do ich destrukcji. Wirusy te są odpowiedzialne za sezonowe choroby, na przykład grypę. Dlatego zaleca się stosowanie leków przeciwwirusowych, kiedy one występują. Do grupy tych środków, zaliczamy dwa rodzaje preparatów:
- Inhibitory neuraminidazy. Są to leki, które zaliczamy do nowej generacji. Radzą sobie jednakowo z wirusami grypy typu A oraz B. Nie powoduje zbyt dużych skutków ubocznych, oraz nie powodują sporej lekoodporności.
- amantadyna i rimantadyna. Te leki z kolei należą do nieco starszej generacji. Są w stanie walczyć jedynie z wirusem grypy typu A. Dodatkowo nie możemy zapomnieć, że niosą za sobą negatywne dolegliwości. Mogą nawet prowadzić do lekoodporności.
Leki przeciwwirusowe – czy potrzebujemy recepty?
Obecnie spora część leków przeciwwirusowych dostępna jest bez recepty. Możemy je dostać w większości aptek oraz zażywać zarówno doraźnie, jak i prewencyjnie. Są to jednak konkretne środki, które zostały zatwierdzone przez ministerstwo zdrowia. Pozostałe leki, które cechują się znacznie mocniejszym działaniem, jednym z nich jest przeciwwirusowy Heviran należący do grupy leków wydawanych jedynie na receptę. Przeznaczone są również dla osób, które przebywają w szpitalach z powodu poważnych powikłań grypy.
Kto powinien zażywać leki przeciwwirusowe?
Leki przeciwwirusowe na grypę są zarezerwowane dla osób, które borykają się z objawami tej choroby. Zaleca się je w szczególności, kiedy wraz z grypą występują silne objawy, do których możemy zaliczyć:
- Gorączkę,
- Osłabienie.
- Duszności.
Nie możemy zapomnieć, że nie każda osoba chora na grypę powinna zażywać takie środki. Spora część osób jest w stanie poradzić sobie z chorobą bez jakiegokolwiek leczenia. Leki przeciwwirusowe jednak mogą zostać podawane osobom, które znajdują się w podwyższonej grupie ryzyka. Zaliczamy do nich:
- Kobiety w ciąży oraz karmiące piersią,
- Dzieci poniżej 5 roku życia,
- Starsze osoby,
- Ludzie borykający się z przewlekłymi chorobami, takimi jak astma czy niewydolność krążenia,
- Nauczyciele przedszkolni czy pracownicy służby zdrowia.
Jak leczyć z użyciem środków przeciwwirusowych?
Trudno stwierdzić jak długo powinna trwać kuracja, kiedy stosujemy leki przeciwwirusowe dostępne bez recepty. W większości wypadków okres ten wynosi od 5 do 14 dni. Jeśli objawy choroby ustąpią, należy przyjmować leki jeszcze przez kolejne 1-2 dni. Kiedy stosujemy środki przeciwwirusowe i po 2 tygodniach nie doszło do żadnej poprawy naszego stanu zdrowia, należy udać się do lekarza. Taka sytuacja może oznaczać, że dolega nam coś znacznie bardziej poważnego niż wirus. Dlatego nie należy zwlekać i trzeba jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą.
Fot. pexels.com
































Czy ktoś orientuje się, czy te leki przeciwwirusowe bez recepty można bezpiecznie stosować u małych dzieci? Mam dwójkę maluchów i zastanawiam się, czy lepiej spróbować sami coś podać, czy od razu iść do lekarza. Boję się też, że zbyt długie samoleczenie może zaszkodzić, zwłaszcza jeśli nie wiemy, czy to faktycznie grypa, czy coś poważniejszego. Może ktoś ma doświadczenie i podpowie, jak to wygląda w praktyce?
Od kilku sezonów unikam antybiotyków, staram się wspierać odporność naturalnie, ale jak tylko złapię grypę z silną gorączką i osłabieniem, to sięgam po lek przeciwwirusowy bez recepty. Zauważyłem, że wtedy szybciej dochodzę do siebie i objawy są mniej dokuczliwe. Oczywiście nie przesadzam z długością kuracji, stosuję się do zaleceń z ulotki. Z mojej perspektywy to fajne rozwiązanie, ale wiem, że nie wszyscy muszą tak traktować te leki – każdy organizm reaguje inaczej. Ważne, by nie ignorować symptomów i jak coś się przedłuża, to i tak iść do lekarza.