Bierzesz leki na cholesterol? To lepiej przeczytaj ten artykuł

Bierzesz leki na cholesterol? To lepiej przeczytaj ten artykuł

Statyny to powszechnie przepisywana grupa leków, które mają obniżać poziom cholesterolu i zmniejszać ryzyko chorób serca. Ostatnio są pod sporym ostrzałem w związku z badaniami, które wykazały, że niszczą one zdrowie ludzi w większym stopniu aniżeli przyczyniają się do jego poprawy.

Niestety wiele osób przyjmuje statyny, które w Polsce są powszechnie znane pod nazwami handlowymi takimi jak Tulip, Atoris, Atorox, Atrox, Sortis, Torvacard. Tylko w samych Stanach Zjednoczonych roczny rynek przepisywanych przez lekarzy leków na receptę sięgnął 374 miliardów dolarów w 2014, co stanowi najwyższy poziom wydatków od 2001 roku. A statyny niewątpliwie tworzą znaczną część tych wydatków. Niestety pacjenci muszą zacząć się martwić o coś więcej niż tylko skalę wydawanych na te leki pieniędzy.

Badanie, które zostało opublikowane w American Journal of Physiology, stwierdza, że wpływ statyn “… na inne właściwości biologiczne komórek macierzystych rzuca nowe światło na wyjaśnienie ich negatywnych skutków klinicznych.” W szczególności badanie zwraca uwagę, że takie działania niepożądane obejmują przyspieszenie procesu starzenia i zauważa również, że “… długotrwałe stosowanie statyn jest związane z niekorzystnymi skutkami prowadzącymi do miopatii (choroba prowadząca do uszkodzenia mięśni – w tym konkretnym wypadku: mięśni szkieletowych), niepożądanych objawów neurologicznych oraz zwiększeniem ryzyka wystąpienia cukrzycy.”

Statyny powodują, że komórki nie są w stanie się prawidłowo regenerować, stwarzają problemy na tle nerwowym i niszczą pamięć

Eksperci zaangażowani w badania sugerują, że problemy zdrowotne związane ze statynami były bagatelizowane przez lata. A w rzeczywistości osoby przyjmujące takie leki często doświadczały zmęczenia, zaburzenia czynności wątroby, bóli mięśni, utraty pamięci, a nawet zaćmy. Mówiąc najprościej okazało się, że leki manipulują komórkami w taki sposób, że ich podstawowe funkcje jak reprodukcja i naprawianie organizmu są stale upośledzone. A to już z kolei bezpośrednio prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych i pogorszenia problemów istniejących.

Profesor Reza Izadpanah, biolog komórek macierzystych i główny autor opublikowanego badania, mówi:

Nasze badanie pokazuje, że statyny mogą przyspieszyć proces starzenia się. Ludzie, którzy używają statyn jako leku prewencyjnego, powinni zastanowić się nad jego dalszym stosowaniem gdyż nasze badania wykazują, że mogą doświadczać niepożądanych objawów obejmujących bóle mięśni, zaburzenia nerwowe, a także wszelkie możliwe kombinacje powyższych, wcześniej opisanych.

Pomimo opisanych problemów zdrowotnych związanych ze stosowaniem statyn, Agencja Żywności i Leków twierdzi, że ludzie nie powinni się ich bać!

Pomimo że Agencja Żywności i Leków stwierdza na swoich stronach internetowych, że “zaburzenia poznawcze (związane z pracą mózgu) takie jak utrata pamięci, zapominanie i podobne zostały zgłoszone przez niektórych pacjentów przyjmujących statyny” i że “u osób leczonych statynami może występować zwiększone ryzyko podniesienia poziomu cukru we krwi oraz rozwój cukrzycy typu 2” to stwierdza się, że leki są bezpieczne i skuteczne. Firmy farmaceutyczne już wystosowały swoje oświadczenie ustami amerykańskiej lekarki dr Amy G. Egan, która jest zastępcą dyrektora ds bezpieczeństwa w Agencji Żywności i Leków:

Te nowe informacje nie powinny odstraszyć ludzi od statyn. Ich zalety są bezsporne, ale muszą być przyjmowane z rozwagą i wiedzą o ich skutkach ubocznych.

Bezsporne?

Raczej dosyć łatwo wyrobić sobie zgoła odmienne zdanie. Co może być korzystnego w przyspieszeniu procesu starzenia się, komórkach, które nie funkcjonują prawidłowo, osłabieniu mięśni i zaburzeniach pamięci?

Prowadzi to do wniosku, że istnieje konieczność ciągłej oceny leków na receptę i odnoszenia się do poprzednich badań, które zachwalają zalety nowo wprowadzanych produktów.

Badania nad statynami pokazują znaczenie jakie należy przykładać do ciągłego sprawdzania leków na receptę, coś, co jak mam nadzieję będzie miało miejsce właśnie po to, by pacjenci mogli być w pełni informowani o wszelkich za i przeciw stosowaniu każdego lekarstwa.

Cholesterol - naukowe kłamstwoWarto zajrzeć także do książki autorstwa Uffe Ravnskov’a pt. “Cholesterol naukowe kłamstwo” – znajdziecie ją w najniższej cenie tutaj. Z niej dowiecie się dużo więcej na temat cholesterolu, a także na temat innych badań, które obalają cholesterolowy mit. Zdecydowanie pozycja godna polecenia.

 

 

Źródła:

Podobne artykuły

  1. Przemo
    22 maja 2016 o 12:47 Odpowiedz

    Zatem jak odstawić statyny u osoby w wieku 85 lat, która skarży się dość mocno na ból mięśni nóg? Bo z tego co się orientuje to nie wolno odstawić nagle…

    1. Piotr
      22 maja 2016 o 15:40 Odpowiedz

      Kto wie, czy właśnie za ból nóg nie odpowiadają statyny: http://nowadebata.pl/2011/11/08/statyny-medyczna-pomylka/ – ale jak zawsze koniecznie skonsultować się z innym specjalistą.

      1. Alina
        9 października 2016 o 16:32 Odpowiedz

        Tak,statyny i fibraty/ to samo/ uszkadzają mięśnie w nogach,ja to mam.S tatyny zniszczyły mi zdrowie i życie .Podałam prodecenta i głównego inspektor a farmacji do sądu.Będę walczyc o odszkodowanie. Zapraszam wszystkich,którzy cierpieli,stracili zdrowie przez statyny na moją sprawe sądową w Warszawie ,bo ja musze dalej dogadzać oszustom i na kulach jechac do stolicy,by farmaceutom było wygodniej,to też takie etyczne ,jak wciskanie nam statyn aby farmaceuci/jak Jacek Glinka/mog li ,zyć w luksusie.-alina.szczerbicka@wp.pl.Piszcie do mnie.

    2. Bogdan
      8 lipca 2016 o 09:36 Odpowiedz

      Statyny nie są lekiem, są to toksyny, które uszkadzają mięsień sercowy.
      Cholesterolu nie wolno obniżać, norma to jest od 250 do 280.
      Cholesterol nigdy nie był, nie jest i nie będzie przyczyną miażdżycy, to homocysteina jest przyczyną miażdżycy czyli sklerozy, miażdzyca jest odwracalna, stosować witaminę K2 mk7
      Poziom homocysteiny to jest od 5 do 7, sprawdzić też poziom wit B12.
      Niedobór wit C człowiek rozpada się, niedobór wit C nie wiąże się kolagen, niedobór wit D3 człowiek rozpada się poziom powinien wynosić od 70 do 100, normy państwowe są zaniżone. Należy zakwasić żołądek octem jabłkowym z wodą na 10 minut przed każdym posiłkiem.
      W czasie posiłku nie popijamy żadnym płynem.

      1. Ina
        23 marca 2017 o 19:17 Odpowiedz

        Mam nadzieje że Pan to przeczyta..
        Normy cholerestolowe chyba nie dotyczą wszystkich. Taką wiadomosc uzyskalam od bardzo znanego specjalisty kardiochirurgii inwazyjnej gdy poszlam skonsultowac swoje zabiegi wszczepienia dwa razy pod rzad w tygodniu stentów po dwoch zawalach w wieku 48 lat( kobieta). I ja mialam cholesterol (180) w normie po zawalach musze miec o polowe mniejszy.Mam. Biore statyne mimo to bo boje sie ze norma mnie nie dotyczy i podobno ona wplywa na wysciolke tętnic. To chyba bardzo wazne dla miazdzycowcow. Ma Pan inne zdanie? Moze jakies wskazówki?

    3. Alina
      13 marca 2018 o 21:03 Odpowiedz

      w tym wieku podawanie statyn jest zbrodnią, taki lekarz powinien trafic za kratki, ja 10 lat piłam statyny ufając lekarzowi i farmaceutom, dzis ma raka kości, macicy, jestem ruiną przez zbijanie cholesterolu

  2. Seweryn Dzierżak
    22 maja 2016 o 15:24 Odpowiedz

    Zachęcam do przetestowania Procholterolu, preparat stworzony przez Polskich naukowców. 100% natury. Więcej informacji pod nr. 663185996 Seweryn Dzierżak. Preparat można kupić na stronie:https://myduolife.com/link/8fe215b6a6597073
    Na zdrowie!

    1. Piotr
      22 maja 2016 o 15:37 Odpowiedz

      Panie Sewerynie, właściwie powinienem usunąć Pana wpis, bo stanowi to jawną reklamę. To samo robicie Państwo na facebooku. Proszę tego nie robić – przynajmniej u nas. A jeśli zależy Panu na płatnej reklamie to proszę w tej sprawie napisać na adres redakcji.

      1. Nonamed
        22 maja 2016 o 18:51 Odpowiedz

        Usuńcie ten komentarz z reklamą durnego suplementu do wyzyskiwania kasy z ludzi… jawne kłamstwa

        1. Seweryn
          23 maja 2016 o 18:24 Odpowiedz

          Jakby się szanowny Nonamed odniósł do swojego zarzutu i napisał gdzie są te jawne kłamstwa? Bo muszę przyznać, że mam problem ze zrozumieniem tego wpisu. Pozdrawiam!

      2. Seweryn
        23 maja 2016 o 18:23 Odpowiedz

        Panie Piotrze, faktycznie, jest to reklama. Proszę czynić swoją powinność. Napisałem w odpowiedzi na pytanie jak odstawić statyny, nie pomyślałem o tym, że mogę łamać regulamin. Pozdrawiam Pana! I dziękuję za zwrócenie uwagi z KLASĄ!

    2. Jan
      22 lutego 2018 o 16:28 Odpowiedz

      Szanowny Panie , Jeżeli preparat jest już wytarzany przez polskie firmy , to dlaczego te firmy nie sprzedają do aptek , tylko pokątnie sprzedawany jest przez nieznane osoby ??

    3. Alina
      13 marca 2018 o 21:04 Odpowiedz

      cholesterol nie jest naszym wrogiem, jest naszym przyjacielem im większy tym lepsze zdrowie

  3. Gosia
    8 lipca 2016 o 13:19 Odpowiedz

    Przez rok czasu brałam simvastatine i co się okazało po tym, że po roku czasu już prawie nie mogłam chodzić, poruszałam się jak robot. Wszystkie mięśnie miałam obolałe i twarde. Po przeczytaniu ulotki stwierdziłam że powodem jest właśnie simvastatina skonfrontowalam moje przypuszczenia z lekarzem i on mi to potwierdził od kilku lat juz nic nie biorę czuję się lepiej ale bóle pozostały nie tak intensywne jak były wcześniej ale są i przypominają mi o przeszłości. Jeszcze kilka razy cardiolog przepisywal mi inne leki na bazie simvastatiny i różne dawki nawet minimalne i po kilku dniach brania kończyło się bólami

  4. Ada
    28 sierpnia 2016 o 10:01 Odpowiedz

    statyny -farmaceuci-lekarze= sprawa kryminalna

  5. Alina
    9 października 2016 o 16:36 Odpowiedz

    Farmaceuci odebrali mi zdrowie i 10 latżycia wciskając mi’cudowny’lek obniżajacy cholesterol . Teraz ta szajka,bedzie wciskać statyny małym dzieciom.Polacy brońcie sie przed tymi katami .Skladajcie pozwy o odszkodowania,ja to zrobiłam.Piszcie do mnie: alina.szczerbicka@wp.pl

  6. Jarosław
    29 grudnia 2016 o 00:31 Odpowiedz

    Witam Sz. dyskutantów. Kilka lat temu,lekarz prowadząca zaleciła mi stosowanie Atoris-u, jako leku od cholesterolu. Po pierwszej dawce, nie powiem, cholesterol obniżył się zdecydowanie. Jak mawiają im dalej , to już było gorzej. Narastające bóle mięśni, stawów dłoni,( jestem czynnym muzykiem), mięśni nóg, mięśni szkieletowych kręgosłupa. Lekarz prowadzący był bardzo żdziwiony, jednak nie przerwał leczenia. Jeden z przyjaciół polecił mi lekturę książki J.Zięby, i otworzyły mi się oczy. Dowiedziałem się od autora o skutkach przyjmowania statyn ,których w Atorisie jest nie mało. Po spotkaniu z P. Ziębą, wyrzuciłem Atoris do śmietnika. Przestałem,ku zdziweniu lekarza, przyjmować ten pseudo lek. Powrót do normalności trwał ok 1,5 roku. Wyniki mam póki co na poziomie z przed kuracji , nie przejmuję się, pomimo że mam prawie 70 lat.Palce dłoni, mięśnie nóg przestały boleć, wracają do normalności. Wniosek- wyrzućcie statyny do śmietnika i zacznijcie myśleć. Nie ma dwóch jednakowych organizmów.Jeden toleruje ogórki, drugi ogrodnika córki.Pozdrawiam.

  7. lidka
    17 sierpnia 2017 o 09:08 Odpowiedz

    od dwoch dni nie biore Atorisu,,,,boje sie, co bedzie dalej ale tez boje sie brac…bo bralam od 10 lat…..teraz lykam karczoch i pije miksture spirytusowo miodowacytrynowa…za miesiac sprawdze cholesterol ale chyba trzeba zbadac HOMOCYSTEINE a nie cholesterol bo u nas normy sa zanizone

  8. Andy
    28 grudnia 2017 o 20:18 Odpowiedz

    tez myslalem ze statyny pomoga mi na zmniejszenie zlego cholesterolu, za namowa lekarza bralem przez dlugie miesiace i moj organizm byl bardzo ospaly (zaznacze ze jezdze do pracy i spowrotem 70km codziennie), pozniej doszly dolegliwosci stawowe. Dzisiaj chodze jak kaleka, oba kolana w kompletnej rozsypce, inne stawy bola , miesnie rowniez bola. szybko odstawilem te niby leki. Moja tesciowa miala podobne objawy wiec ja przestrzeglem aby nie brala wiecej i dobrze zrobila. Przynajmniej chodzi normalnie. Wszystkich przestrzegam przed tym rodzajem leku/zabojcy. Najlepszym lekiem na zbicie cholesterolu jest zdrowa dieta i aktywnosc fizyczna w kazdej formie, najlepiej na powietrzu i w lesie. Pozdrawiam.

  9. Jan
    16 lutego 2018 o 20:40 Odpowiedz

    Może macie Państwo opnie na temat Lipanthyl lub Storvas

    1. Krzysztof
      29 maja 2018 o 04:13 Odpowiedz

      Moja opinia jest negatywna zażywałem i Lipanthyl i Storvas nie powiem na początku leczenia Strvasem cholesterol jak u noworodka ale później to zaczol się koszmar bóle mięśni , zawroty głowy , osłabienie jak u alkocholika na odwyku😂i masa innych objawów opisanych w ulotce to samo po Lipanthylu k….rwa ile tych leków mi lekarze na przepisywali już prawie całkiem straciłem zaufanie do medycyny teraz nie mogę dojść do siebie wyniki fatalne pracować trzeba na nocki po 15 lub 24 godziny .Przestrzegam wszystkich przed statynami .Jeżeli ktoś wie dlaczego wycofano z rynku mus z pektyn pestek o nazwie Aniticholest ( tak to się chyba nszywalo produkcja austryjackie ) niech mi odpowie bo ten proszek rozpuszczałem w wodzie i jadłem w formie musi owocowego żadnych objawów ubocznych nie było a po miesiacu cholesterol wracał do normy no ale coś co jest skuteczne i zdrowe trzeba wycofać bo inne koncerny chcą zarobić jak można bylo statyny dopuścić do sprzedaży w aptekach .

  10. Jan
    22 lutego 2018 o 16:23 Odpowiedz

    Wobec tego , jak inaczej ” walczyć ” z cholesterolem , skoro lekarze tylko takie leki przypisują ?? Bo samo napisanie , że szkodzi to czy tamto nie rozwiązuje sprawy , pozostają chorzy którzy tej pomocy potrzebują .

  11. Tadeusz
    10 marca 2018 o 21:37 Odpowiedz

    Czy przy zbyt wysokim OB łykamy ,,lek” na jego obniżenie, czy leczymy przyczynę – stan zapalny ? Poziom cholesterolu zależy od poziomu jego produkcji w wątrobie, a ta od zapotrzebowania organizmu. Przyswajanie z pożywienia jest marginalne – diety niskocholesterolowe niczego mierzalnego nie dają. Cholesterol LDL jest ,,wagonikiem” wiozącym molekułę naprawczą od miejsca produkcji (wątroby) do miejsca przeznaczenia, np. mikropęknięcia naczynia wieńcowego, HDL ,,wiezie” lipoproteinę zabraną z tego naczynia do wątroby. Obniżenie liczby wagoników upośledza zdolności naprawcze organizmu – jest strzałem w kolano.
    Poziom cholesterolu jest informacją o stanie układu krwionośnego – wysoki poziom, to zły stan – naprawiamy układ krwionośny, a nie złomujemy wagoniki.
    Odstawiamy statyny i fibraty, łykamy wit. C – ile się da (10 – 30 g) do wystąpienia rozwolnienia, potem mniej, do tego wit. D 3 12.000 – 20.000 j.m. + wit. K2Mk7 300 – 500 mcg, do tego potas (chlorek, cytrynian) 4 – 6 g, do tego magnez (chlorek, cytrynian) 4-6 g, do tego jakaś multiwitamina z mikroelementami 3-4 razy więcej, niż pisze na opakowaniu. Wit C, magnez, potas – czyste proszki z internetu – za 1 kg + 1 kg + 1 kg z przesyłką 80 zł łącznie. Tak robię od 5 miesięcy i coraz więcej osób wokół (znajomi, rodzina). Samopoczucie – rewelacja, seks – rewelacja, skończyły się przepocone piżamy i poduszki, spuchnięte nogi, coraz częstsze krwawienia z odbytu, bóle w jamie brzusznej, u sąsiadki (75 l) nietrzymanie moczu i chodzenie o lasce (popindala na rowerze jak szesnastka) i cała masa rzeczy u innych (np. wieloletnie uporczywe zaparcia). Ani jedna z tych osób nie zapadła na najmniejszą infekcję, a ja sam tej zimy wychodzę w obejście (30 – 40 min dziennie wyłącznie w krótkim rękawku – I NIC. Kamienie nerkowe rosnące od lat zmniejszyly się z 10 do 7 mm – USG tydzień temu. Na początku cholesterol rośnie, bo wypłukują się złogi z naczyń krwionośnych, potem się normalizuje.
    Jeśli PAN Zięba, to wariat, to dlaczego sługi Big Pharmy poświęcają mu aż tyle swojej szanownej uwagi ?

    1. Bogdan
      29 marca 2018 o 10:22 Odpowiedz

      Dzień dobry Z Zainteresowaniem przeczytałem Pana info na temat
      cholesterolu. Moje wyniki: zły ldl= 175,1, dobry=71,4, cholestelor=264,1 mg/dl. Kardiolog zapisał Romazic 20 mg- 1tabl
      dziennie Po przeczytaniu wielu komentarzy – jestem rozbity.
      Co zrobić – jak postąpić mając ponad 72 lat i bolące kolana. Proszę o życzliwą doradę mając Pana doświadczenia.
      Pozdrawiam Bogdan K

      1. Tadeusz
        5 kwietnia 2018 o 23:52 Odpowiedz

        Chłopie, odpowiedź masz w moim poście wyżej. Lekarz, a raczej ,,lekarz” przepisał Ci statynę i to w konkretnej dawce – o tym g. właśnie traktuje artykuł, który przeczytałeś z zainteresowaniem.
        Twój cholesterol jest stosowny do wieku – mam 58 l i miałem podobny, który obecnie spada. Medycy wymyślili normę na cholesterol – taką samą dla młodzieńca i staruszka – gdzie tu logika ? Statyny, to właśnie bolące kolana, miażdżyca (tak, to nie pomyłka), osłabienie serca (a ,,kardiolog” ci to przepisał !), cukrzyca, osteoporoza i RAK. Kup sobie książkę Zięby I część, a tam znajdziesz piękny diagram, na jakim etapie szlaku metabolicznego statyny blokują wytwarzanie cholesterolu + niestety wielu innych substancji, bez których organizm długo nie podziała jak należy. Kup sobie jeszcze jedną książkę pt: ,,Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca tylko my ludzie” (dostępna, 30 zł) i przeczytaj – wtedy dopiero zobaczysz.To, co napisałem w poście wyżej, to nie fantazja.

    2. Małgorzata
      18 lipca 2018 o 06:59 Odpowiedz

      Proszę o informację gdzie Pan kupił te wszystkie witaminy Małgosia

  12. Teresa
    18 kwietnia 2018 o 12:10 Odpowiedz

    A co z lekami na trójglicerydy np. Grofibrat albo na cukier Glucophage . Byłabym wdzieczna za odpowiedz.

  13. Anna
    9 maja 2018 o 12:42 Odpowiedz

    “Statyny, najpopularniejsze leki obniżające poziom cholesterolu we krwi i przeciwdziałające zawałom i udarom mózgu, zostały w pracy amerykańskiego zespołu naukowego nazwane środkami niebezpiecznymi i posiadającymi wiele ciężkich skutków ubocznych. Jak się okazało, w pracy źle odczytano dane i artykuł trzeba było wycofać. Jednak żyje on w drugim obiegu portali alternatywnej medycyny, jako odsłaniający prawdę o statynach.”

  14. Marta
    21 maja 2018 o 00:00 Odpowiedz

    No to niezle! Wlasnie zaczelam brac 2 miesiac Atoris 20mg i teraz mam zagwostke co dalwj robic. Zauwazylam,ze pamiec mi sie pogorszyla, jestem ociezala i zgaga mnie piecze prawie codzienie mimo zroznicowanych posilkow. Wczoraj wysztywnilo mi 2 palce u lewej reki . Czy to wina Atorisu?Jesli tak ma byc to jestem przerazona. Mam 67 lat i nie chce byc juz tak niedolezna. Co robic? Odstawic te statyny?

    1. Sławek
      30 września 2018 o 15:35 Odpowiedz

      Zdecydowanie odstawić. Postępować tak jak w poście Pana Tadeusza,( troszkę wyżej)

  15. Bogna
    6 października 2018 o 12:01 Odpowiedz

    Simvachol 40 mg odstawiłam od kwietnia 2018 ,dieta i lek na wyt.żółci/brak woreczka żółciowego od 18 lat/ wyniki nie najgorsze,cukier wrócił do normy,woda z organizmu nie ucieka,kończyny nie puchną,z koncentracją jeszcze żle,zawroty głowy minęły,gdzie mogę zamówić proszek z witaminami ten w c.80 zł/kg

  16. Jarek
    10 października 2018 o 00:05 Odpowiedz

    No to może trochę o mnię.
    W 2007 r. w wieku ok 50-ki miałem zawał, albo stan przed zawałowy jak później stwierdzili przy koronografii. Zapisale mi trochę leków które bralem przez parę miesięcy i później – po zdobyciu wiedzy od dr. Google odstawiłem. A kardiologa prawie wyzwałem prawie od nieuków, bo truł mnie statynami.
    W 2015 miałem drugi zawał, wstawili mi 2 stenty i było OK. Jako przyczynę stwierdzili nikotynozę, stres i hipercholesterolemię. Przez rok grzecznie brałem wszystkie leki, nawet rzuciłem palenie, ale znowu dr Google “przemówił mi do rozsądku” z tymi statynami – więc je odstawiłem. Cholesterol wzrósł mi (całkowity) z 115 do 300.. Kondycja wyraźnie spadała, ale nie dałem się omamić kardiologowi i nie brałem statyn.
    Po kolejnym pół roku, w 2017 dostałem trzeci zawał. Bolesny jak cholera. Znowu przywrócili mnie odratowali, chociaż z powikłaniami bo po wstawieniu stentu dostałem po 15 min. silnej zakrzepicy w stencie. Po tej trzeciej “przygodzie” wstawili mi jeszcze 3 stenty. Łącznie mam ich 5, a koronogrami było 7. Jako przyczynę zawału tym razem lekarze wskazali chipercholesterolemię rodzinną i stresy. Zapisali mi różne leki, w tym statyny (Atoris w najwyższej dawce 80 mg i dodatkowo Ezetrol (również na zbicie cholesterolu, ale jak mówi kardiolog nie jest to statyna.) Mineło około 1,5 roku wszystkie te leki łykam i nie dyskutuję.
    I co dalej – nic mi mięsnie nie bolą, chociaż łypie mi w kolanach i kręgosłupie – ale się nie poddaję. Łykam dodatkowo dużo witamin i suplementów bdb jakości, dodatkowo już 5 miesiąc robię sobie chelatację czopkami, które sam sprowadzam z USA. Badam prywatnie krew co miesiąc – cholesterol LDL i HDL prawie równo po 55 do 60 (bardzo niski, bez leków bez szans), kinaza CK – w dolnych granicach normy. Praktycznie niczego złego od tych statyn nie odczuwam. Dużo ćwiczę, chodzę z kijami, jeżdżę rowerem – teraz trasa w szybkim tempie 20 km, to dla mnie nic wielkiego. BArdzo wyraźnie poprawiła mi się kondycja. Przy próbie wysiłkowej mam nie mniej niż 15 MET.
    I co dalej. Przesłuchałem wszystko na Youtube co mówi Pan Zięba, albo dr. Czerniak. Może na podstawie tych audycji czuję, że coś nie gra z tymi statynami i powinienem je rzucić. A z drugiej strony po prostu mi chyba służą. No ale jak to zrobić biorąc pod uwagę własne doświadczenia – już raz kardiologa “wyzwałem” i nakrzyczałem mu aby posłuchał Zięby, albo kolegi w zawodzie dr. Czerniaka, a później musiałem go przepraszać – bo miał rację. .
    Chętnie podyskutowałbym z np. dr Czerniakiem, ale wiem że się nie da.
    Aktualnie jestem prawie zdecydowany odstawić statyny, ale z drugiej strony obawiam się że może to być błąd, który mogę przypłacić życiem.
    A może jest tu ktoś, kto potrafiłby mi doradzić, może na bazie własnych doświadczeń? Pozdrawiam.

  17. Tadeusz
    2 stycznia 2019 o 13:56 Odpowiedz

    Odp. dla Małgorzaty i Bogny:
    Nie wskażę konkretnego sklepu, bo byłoby to jego reklamą.
    Nie ma “jednego proszku z witaminami w c. 80 zł/kg”. Wit. C spożywcza – 31 zł/kg, chlorek magnezu spożywczy 13 zł/kg, chlorek potasu spożywczy 13 zł/ kg. Razem 57 zł za 3 kg (!).
    Wit. C: profilaktycznie malutka łyżeczka ok. 5 g raz dziennie, na początku częściej. Wsypać do szklanki, dolać 2 cm wody, zamieszać i szybko wypić. Popić dodatkowo 1/2 szkl. wody. Zagryźć min. połówką jabłka dla dostarczenia naturalnych składników, które pozwolą na lepsze przyswojenie. Przy przeziębieniu: taka sama łyżeczka co 20 min aż do wystąpienia burczenia w brzuchu bądź rozwolnienia, co oznacza osiągnięcie stanu nasycenia organizmu witaminą. Później rzadziej i mniej. Nie odpuszczać – czasami taka reakcja wystąpi dopiero po 10 – 15 łyżeczkach, co jest informacją o porażającej skali deficytu tej witaminy. Przy częstym przyjmowaniu płukać usta wodą z sodą oczyszczoną, co zneutralizuje kwaśność wit. C mogącą powodować nadwrażliwość zębów. Rozrobić szklankę i mieć pod ręką.
    Efekty spektakularne: Ostatnio podawałem choremu 4-letniemu wnusiowi, gdzie sprawa ocierała się o wyjazd na pogotowie (święta), co godzina 0,6 grama w syropie owocowym Cerutin.
    Następnego dnia dziecko biegało, jakby się nic nie stało – obecni w szoku.
    Żona przyjmuje wit. C na łyżeczce z jogurtem – nie ma tu jedynie słusznej metody.
    Chlorek magnezu: jest paskudny w smaku (za to tani), taka sama łyżeczka do 1/2 l soku jabłkowego pół na pół z wodą, wtedy smak prawie niewyczuwalny, na początku do 3 razy dziennie, bo praktycznie każdy ma deficyt. Można stosować cytrynian magnezu – łyżeczka 5 g do szklanki z wodą. Nie rozpuszcza się w wodzie i jest całkowicie neutralny smakowo, zawiera mniej jonów, dlatego na początku do 4 łyżeczek dziennie. Jest 4 x droższy (59,99 zł/kg), ale nie trzeba wydawać pieniędzy na słodki sok jabłkowy – ważne dla cukrzyków.
    Chlorek potasu: jest składnikiem soli dietetycznych o obniżonej zawartości sodu, jest antagonistą sodu, dlatego organizm “w obawie” przed utratą potasu, którego zawsze ma za mało zatrzymuje sód (sól) i wodę, co nie pozwala na pozbycie się jej nadmiaru (obrzęki, cellulit). Nie sugerować się zawsze normalnym poziomem potasu we krwi, gdyż stężenie to jest utrzymywane kosztem poziomu w komórkach, w których powinno być normalnie ok. 40-krotnie wyższe, a nigdy nie jest.
    1 kg chlorku potasu zmieszać z 1 kg soli himalajskiej różowej (5 zł/kg) drobnoziarnistej bądź innej, i stosować do solenia wszystkiego w domu (z wyjątkiem gotowania ziemniaków, makaronu itp., gdzie wodę się wylewa). W ten sposób ograniczamy spożycie niechcianej soli i dostarczamy potrzebnego potasu. Nie przyjmować chlorku w postaci łyżeczki proszku, bo może boleć żołądek. W postaci proszku przyjmować cytrynian potasu spożywczy, który jest neutralny, ale też 4 x droższy, na początku do 2 łyżeczek dziennie.
    Proszę BEZWZGLĘDNIE odstawić statyny. WASZE ORGANIZMY NIE CHORUJĄ DLATEGO, ŻE BRAK IM STATYN. Chorują, bo brak im witamin i mikroelementów, bo nie mają jak się bronić przed przetworzoną żywnością i innymi szkodliwymi czynnikami, np. przed skutkami bezruchu, niezdrową dietą, papierosami, alkoholem.
    Polecam wit. D3, KONIECZNIE z K2Mk7. Przez pierwszy miesiąc dawka dzienna ok. 20.000 i.u. + 400 mcg, potem zrobić badanie 25(OH) i dostosować dawkowanie do wyniku, który powinien wynieść nie mniej niż 60-70.
    Długie stosowanie pozwoli na COFNIĘCIE zmian miażdżycowych.
    Ostatni mój zakup: Zestaw 2 x po 365 tabletek (D3 10.000 i.u. + K2Mk7 200 mcg) za 179 zł, co starcza dla jednej osoby na 2 lata, bo po osiągnięciu właściwego poziomu 25(OH) przyjmujemy dla podtrzymania 1 kapsułkę +1 tabletkę co drugi dzień. Kraj produkcji Anglia.

    Wszystkie powyższe rady są sprawdzone przez szerokie grono rodziny i znajomych, wynikają z doświadczeń własnych i przeczytanych zweryfikowanych.
    Stosowanie dawek wielokrotnie niższych od podanych niczego nie da, tak jak niczego nie da przyjęcie 1/10 tabletki przeciwbólowej na silny ból. Szkoda fatygi i pieniędzy.
    Proszę powyższe i poprzedni wpis przeczytać ze zrozumieniem – wielokrotnie, jeśli będzie taka potrzeba. Nie mam czasu na wyjaśnianie po raz wtóry tego samego. Pozdrawiam.

    1. Mirosława
      27 stycznia 2019 o 18:03 Odpowiedz

      Panie Tadeuszu , wszystko sie zgadza, ma Pan całkowita racje odnosnie szkodliwości statyn, ale co ja mam robic w moim przypadku i o to zapytam Pana. Jestem dwa lata po zawale serca, mam niski poziom wit.D3 24mg , ze względu na to , że przyjmuje ACARD nie wskazane jest przyjmowanie wit.K2Mk7, a sama wit.D3 przyjmować nie można, wiec w jaki sposób mam uzupełnic jej niedobór? Zaznaczam , że wapń całkowity jest 10,1 mg to juz górna granica, i co mam robić, natomias witB12 podwyższyłam do 958 pg/ml.Jeśli chodzi o statyny, to przyjmowałam 10mg CRESTOR, a obecnie zmniejszono do 5 mg z tym , że miałam przyjmować łącznie z 10 mg ZETROL. Ale po 5 dniach przyjmowania ZETROLU , dostałam silnego bólu karku , pleców głowy i brzucha. Kardiolog jak przeczytał ulotkę , to kazał ten lek odstawic. Po odstawieniu juz te dolegliwości minęły. Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. W ulotce pisze wyrażnie,że statyny nie mogą przyjmowac osoby po 70 roku życia, przy niedoczynności tarczycy/jak jest w moim przypadku choroba ukryta/ a mimo to przypisują. żle sie po nich czuje, ponieważ powoduja zaburzenia nerwowe / depresje / bezsenność/ i wpływają zle na tarczycę, TSH podwyższone 5,30 . przeciwciała podwyższone, a Ft3 i Ft4 w normie. Hormony sa wykluczone ze względu na wiek 73 l. Prosze odpowiedzieć i pozdrawiam.

  18. Gosc W
    3 lutego 2019 o 21:37 Odpowiedz

    Czytam co pisze p.Tadeusz i włos na głowie mi się jeży
    Ludzie, brać tyle witaminy aby dostać biegunki????czy to normalne??? To po co to to brac jak pozbedziemy sie tego z organizmu i na dodatek pizbawimy sie elektrolitow Rozwalić żołądek,wątrobę, jelita?? Biore fibraty od 15 lat i zyje

  19. Grazyna
    9 lutego 2019 o 14:08 Odpowiedz

    Zazywam lovastatin. Bola mnie miesnie jester strasznie zmeczona. Slyszalam ze pojawil sie nowy lek na rynku. Belimal forte. Ponoc bardzo dobry. Czy ktos slyszal cos o nim?

  20. Tadeusz
    13 lutego 2019 o 09:43 Odpowiedz

    Odp. dla Mirosławy:
    Ogranicz radykalnie spożycie produktów zawierających wapń i nie przyjmuj żadnych preparatów z wapniem. W odróżnieniu od innych form wit. K, forma K2Mk7 nie zwiększa krzepliwości znacząco.
    Spokojnie możesz przyjmować 10.000 i.u. wit. D3 i 100 -150 mcg K2Mk7, tyle, że wydłuży to czas koniecznej suplementacji do osiągnięcia poziomu 25 (OH) – minimum 80 (potrzebujesz poziomu terapeutycznego).
    W trakcie suplementacji poziom wapnia wzrośnie, bo będzie usuwany z naczyń krwionośnych i wbudowywany do kości. Nie spodziewaj się cudów po krótkim czasie, skoro to, co masz wypracowywałaś sobie przez lata.
    Kup sobie książkę pt: ,,Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca tylko my ludzie” (dostępna, 30 zł) – to o Tobie. Na jej bodajże 34 stronie znajdziesz tabelę suplementacji – przyjmuj wg. prawej kolumny (dla osób chorujących).
    Większość potrzebnych składników zawiera każdy suplement typu “multi”, np. Centrum. Porównaj skład i znajdź coś tańszego. Nie patrz na wskazania typu “1 tabletka dziennie”, bo Twój organizm potrzebuje ok. 4 x więcej. Nie musisz się tej tabeli trzymać kurczowo – każda zmiana we właściwym kierunku przyniesie zauważalny efekt. Nie jedz margaryn ani żadnych smarowideł zawierających uwodornione tłuszcze roślinne typu trans (w USA już zakazane przez FDA).
    Ogranicz do minimum oleje roślinne – bez przesady oczywiście.
    Używaj masła, tłuszczy zwierzęcych i oleju kokosowego.
    Ogranicz węglowodany – mięsko z warzywami i tylko odrobiną (dla smaku) ziemniaków, kasz, ryżu, czy makaronów.
    Chleb – jak najmniej, najlepiej razowy.
    Nie katuj się – nic się nie stanie, jak raz na jakiś czas najesz się do woli np. pierogów.
    Odstaw dziewczyno statyny – to nie lek, tylko trucizna! Sprawdź w ww. książce.
    Gdyby medycy, którzy Cię leczą mieli 100% racji, to nie pisałabyś postu, na który odpowiadam!
    Przyjmuj magnez – w postaci cytrynianu najmniej kłopotliwy co najmniej 5 g proszku dziennie – po miesiącu zapomnisz o depresji. Jeden kg za 60 zł wystarczy Ci na 200 dni.
    Nie marnuj pieniędzy na preparaty z magnezem – musiałabyś przyjmować 15 – 20 tabletek dziennie (skoro 1 tabletka zapewnia tylko 7,5 % dziennego zapotrzebowania).
    Przeczytaj moje poprzednie posty – od 10 marca 2018 r. poczynając.

    Odp dla Gość W.
    Słyszałem o takich, co od 15 jeżdżą po pijaku – nie wierzę, że będzie im się udawać przez kolejne 15 lat. Polecam moje posty i wskazaną w nich literaturę. Pozdrawiam.

    Odp. dla Grażyny:
    Przeczytaj odp. dla Mirosławy. Twój organizm nie choruje z powodu braku Lovastinu, czy Belimalu. Polecam moje posty i wskazaną w nich literaturę. Pozdrawiam.

  21. Adi
    19 lutego 2019 o 16:59 Odpowiedz

    Mam56 lat statyny ,,popsóły mi mięśnie nie tylko nóg ale i rąk
    Bule mięśni ,nie możność biegania , szybkiego chodzenia ,
    problemy z pamięcią
    Zuciłem statyny 2x i zakażdy raz bule minęły
    W tej chwili nie biorę od 2 miesięcy bule ustąpiły
    Cholesterol górna granica
    Nie węzmę już tego dziadostwa 2 lata chodziłem z bulem
    Mam dość !!!!!!

  22. Adi
    19 lutego 2019 o 17:00 Odpowiedz

    PS ; 2lata suvardio 1mc atrox

  23. Adi
    19 lutego 2019 o 17:07 Odpowiedz

    Teraz piję ; woda imbir czosnek cytryna pomerańcza i miód
    Taki eliksir robie raz na tydzień 1/2 szklanki na czczo
    Bule przeszły nic nie boli muszę zrobić badania zobaczyć jak to wygląda

  24. Adi
    19 lutego 2019 o 17:13 Odpowiedz

    Jeszcze jedno u mnie wkoło panuje epidemia grypy wnuki w szpitalu powikłanie
    Wszyscy w koło chorowali ja nie Po raz pierwszy od lat nie miałem grypy a miewałem powikłania zawsze płuca itd

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.