Marzysz o smakach Italii, uwielbiasz spaghetti, ale chcesz jednocześnie zjeść posiłek zdrowy, bez glutenu? Oto pomysł na spaghetti, które nie tylko jest zdrowe, ale również kapitalnie smakuje.
Jak w ogóle zrobić makaron z warzywa takiego jak cukinia? Otóż jest to banalnie proste. Wystarczy zakupić takie oto urządzenie, które kosztuje dosłownie grosze i jest dostępne w większości popularnych marketów.

Gdy już mamy takie lub podobne urządzenie cała reszta jest banalnie prosta. Czego więc potrzebujemy na start?
Składniki:
- 1 spora cukinia
- 3 ząbki czosnku
- Pęczek bazylii
- 2 pomidory lub obrane pomidory z puszki
- Alternatywnie: kilka pieczarek
- Olej kokosowy
- Sól, pieprz
Przygotowanie:
Z umytej cukinii przygotowujemy makaron. Obieramy 3 ząbki czosnku, przeciskamy przez praskę. Siekamy dużą garść bazyli. Podsmażamy na odrobinie dobrej jakości oleju kokosowego. I uwierz mi – jakość tego oleju potrafi zrobić różnicę w końcowym smaku potrawy. Dodajemy cukiniowy makaron. Dusimy ok. 5 minut do miękkości. Dodajemy pomidory – albo 2 sparzone bez skórki albo gotowe obrane z puszki. Czekamy aż masa pomidorowa stanie się jednolita. Całość doprawiamy solą i pieprzem.
Ale to nie wszystko. Można zrobić także drugą wersję tego przepisu.
I zanim napiszesz komentarz, to tak wiem – z pieczarkami różnie bywa. Nie jadam ich na codzień, a tę wersję potraktuj tylko jako alternatywną.
A więc, 2 wersja: składniki jak poprzednio, dodatkowo potrzebujemy tylko pieczarki. 4-5 pieczarek kroimy w półplasterki. Obieramy 3 ząbki czosnku, przeciskamy przez praskę. Siekamy dużą garść bazyli. Podsmażamy na odrobinie dobrej jakości oleju kokosowego i wstępnie podsmażamy 2 minuty.

Następnie dodajemy cukiniowy makaron, pomidory i ponownie dusimy ok. 5 minut – czekamy aż masa pomidorowa stanie się jednolita. Całość doprawiamy solą i pieprzem.

































Super, właśnie jestem na diecie . Te dwa miesiace kwarantanny zrobily swoje.Waga skoczyla w górę a ja poczulam się jakbym, wrzucila na ramiona.worek ziemniaków..Jeszcze te zamkniete baseny, dobily mnie.Zaczęłam od odstawienia cukru. Nastepnie ,zmniejszenie wielkosci porcji, ograniczyłam ilość chleba i ziemniaków, no i pilnuje,zeby nie było podjadania miedzy posiłkami.To juz.trzeci tydzień.Waga spadla 2kg. Co dzień robię 10tys.kroków.Pozdrawiam.
i super , a ja wolę z pieczarkami 🙂 ma bardziej wyrazisty smak i za ten przepis bardzo dziękuje 🙂 i smacznie pozdrawiam
Rewelacja! Jeszcze nie widziałam podobnego przepisu.
Witaj Piotrze,
Chcę Ci bardzo podziękować za wkład Twojej pracy. Czytam wszystko co publikujesz i wybieram to co dla mnie , uważam jest w danym momencie potrzebne. Ale nie ukrywam , że jesteś dla mnie inspiracją do tworzenia choćby takich fajnych i prostych dań.
Dziękuje za bardzo szybką przesyłkę z suplementami COLWAY-a i za to co znalazłam w środku. Byłam jakże mile zaskoczona. Przemyślany każdy detal i miła kartka. Super!!!! Dziękuje bardzo.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Iwonko – bardzo dziękuję za miłe słowa! NIech wszystko co robisz jak najlepiej wpływa na Twoje zdrowie, bo ono jest naszym skarbem, a bez niego motywacja do wszystkiego spada. Tak trzymaj! Powodzenia!
Czy można zamiast oleju kokosowego użyć oliwy z oliwek? Słyszałam też, że olej kokosowy przy dłuższym smażeniu może tworzyć szkodliwe związki, dlatego zastanawiam się czy taka wymiana wpłynie na smak i czy będzie równie zdrowa. Dzięki za przepis, mam na to kilka cukinii w ogródku.
Chciałem się podzielić moim doświadczeniem – zacząłem jeść takie cukiniowe spaghetti dwa miesiące temu i zauważyłem wyraźną poprawę samopoczucia. Czuję się lżej, mam więcej energii i praktycznie wcale nie męczę się po obiedzie. Ktoś z was próbował może dodać do tego przepisu jeszcze trochę chilli albo imbiru? Może to podkręci smak i działanie?
Szczerze mówiąc, nie jestem przekonana do makaronu z cukinii. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale smak i konsystencja mnie trochę rozczarowały – za bardzo wodniste i brakuje tej „sprężystości” co w tradycyjnym makaronie. Może ktoś ma jakieś triki, jak to poprawić? Może trzeba cukinię inaczej przygotować albo odcisnąć nadmiar wody?
Zastanawiam się, czy taka forma jedzenia cukinii nadaje się także dla dzieci? Mam małego alergika, dla którego ważne jest unikanie glutenu, ale nie wiem, czy takie danie będzie dla niego bezpieczne. Ktoś mógłby potwierdzić, czy czosnek i bazylia nie są za „mocne” dla malucha? I jaka byłaby bezpieczna porcja?