Chleba naszego powszedniego, czyli jak Polacy jedzą truciznę [FILM]

Chleba naszego powszedniego, czyli jak Polacy jedzą truciznę [FILM]

W Polsce właściwie nikt nie bada jakości produkowanego pieczywa, tego co się do nich dodaje ani samych składników. Jesteśmy oszukiwani w wielu sklepach każdego dnia. Chleb orkiszowy ma najwyżej dodatek takiej mąki, a dodawanie polepszaczy w niemal dowolnych ilościach to codzienność.

Jeśli już musicie jeść pieczywo to kupujcie od lokalnych piekarni, z polecenia. W tym wpisie nie zamierzam rozpisywać się na temat szkodliwości pieczywa sklepowego jako takiego. Po prostu zapraszam do obejrzenia tego 20-minutowego dokumentu, warto, pomimo niezbyt wysokiej jakości nagrania:

Podobne artykuły

  1. Mery
    29 kwietnia 2019 o 15:15 Odpowiedz

    Jak można tak truć ludzi?!! Dlaczego rząd na to pozwala? Skandal!!

  2. Nick
    30 kwietnia 2019 o 19:59 Odpowiedz

    Ten film to jakaś kompletna porażka! Kompletnie niekompetentna “dziennikarka” przepytuje równie niekompetentnych robotników na hali i nic a nic z tego nie wynika. Zero merytorycznej informacji.
    Do tego upowszechnianie nieprawdziwych informacji jakoby składniki oznaczane literą E były z definicji szkodliwe, a jest wręcz odwrotnie, ma to ułatwić ich identyfikację i klasyfikację i dokonywanie konsumenckich wyborów. Dzięki temu nawet Chińczyk w Polsce, albo pani “dziennikarka” na wakacjach w Bułgarii, dowie się łatwo, że E300 to kwas l-askorbinowy, zwany też witaminą C…
    Pieczywo jak każdy inny produkt, jeśli jest produkowane tanio i na masową skalę, będzie prawdopodobnie niższej jakości niż to organiczne. Ale czym to się różni od masowej produkcji mięsa, w tym ryb, produkcji jajek fermowych czy wielkoobszarowych upraw roślin spożywczych.
    Tanie robienie sensacji ze spraw oczywistych.

  3. Darek
    15 maja 2019 o 22:21 Odpowiedz

    Interesuje się tematyką związaną ze zdrową żywnością, dodatkami w branży spożywczej itp. Moim zdaniem Pani redaktor wychwyciła “najciekawsze” dla siebie momenty z rozmowy i skleiła to w ten mało kompetentny reportaż. To co znajduje się w dodatkach plus to jaka ilość jest używana do produkcji chleba, nie zagraża w żaden sposób konsumentowi ( ale to już bardzo rozległy temat) .Znakowanie na chwilę obecną również się zmieniło, reportaż pochodzi z roku 2011-2012 i większość rzeczy jest nieaktualna. Poza tym jeśli chodzi o wygląd pieczywa to niestety, ale potencjalny konsument wymusił to na piekarniach, aby używali środków do poprawy wizerunku pieczywa, ponieważ ” ta bułka jest za mała, idę do biedy tam jest , połowę tańsza i jeszcze raz taka duża!!”.

  4. roman
    19 maja 2019 o 18:55 Odpowiedz

    a ja sam wypiekam w domu, jest super

  5. JORGUZ
    19 maja 2019 o 21:15 Odpowiedz

    WIESZ CO JESZ TO ŻRYJ JESTEŚ TROLEM LUB JEDNYM Z NICH I KAŻESZ NAM JEŚĆ TO GÓWNO ZWANE PRZEZ CIEBIE CHLEBEM

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.